Wielkie rzeczy dzieją się za sprawą małych zmian. Jednak mam wrażenie, że od rozwoju osobistego oczekujemy jakiś przełomowych odkryć, które z dnia na dzień odmienią nasze życie. Rzeczywistość jest jednak inna, a wszystko, czego potrzebujesz do zmiany, znajduje się w Twoim zasięgu. Tak jak 3 elementy, które stanowią podstawę rozwoju osobistego, o których chcę Ci dzisiaj opowiedzieć. Gotowa? To zaczynamy!
Zaplanuj swój rozwój
Jeśli znasz mnie choć trochę, to wiesz, że kocham spontaniczność i uwielbiam niespodzianki. Niemniej jednak już dawno odkryłam, że w biznesie i rozwoju osobistym zdecydowanie lepiej sprawdza się planowanie. Dlatego w sferze prywatnej pozwalam sobie na dużo więcej luzu i życia z dnia na dzień, a w biznesie wszystko mam w 100% zaplanowane. Dzięki temu regularnie realizuję ok. 80% tego, co sobie założę. Może i dla kogoś te 80% to niewiele i jego zdaniem moje plany niewiele dają. Ja jednak wiem, że bez nich moja skuteczność spada do 10-15%, a tak nie da się prowadzić biznesu na poważnie.
Podobnie jest z rozwojem osobistym, do którego przykładam równie dużą wagę. Dla mnie planowanie własnego rozwoju znacznie poprawia i ułatwia podróż do wyznaczonych przeze mnie celów. A ty jak dbasz o swój rozwój? Bezładnie dryfujesz po wodach rozwoju, co i jak natrafiając na przypadkowe treści, czy jednak niczym okręt płynnie podążasz do celu swojej podróży? Gwarantuję, że chwila, w której zdecydujesz się na planowanie swojego rozwoju, sprawi, że w końcu poczujesz, że zmierzasz tam, gdzie chcesz się znaleźć.
Doceniaj mini sukcesy
Sztuka samorozwoju zaczyna się każdego ranka już od pościelenia Twojego łóżka. Wiem, wiem. Pewnie zastanawiasz się, że jak taka błaha czynność może wpływać na to, czy odniesiesz sukces w pracy, czy relacjach. Jednak uwierz mi, ma ona ogromne znaczenie i to również od niej zależy Twoje poczucie mocy sprawczej. Jak to działa?
Otóż dla Twojego umysłu nie ma znaczenia, czy pościeliłaś łóżko, przygotowałaś wykwintny, 7-daniowy obiad, czy też zrealizowałaś duży projekt w firmie, dla której pracujesz. Pokaże Ci to na przykładzie pieniędzy. Jeśli poproszę Cię, abyś pomyślała o kwocie 10 zł, potrzebujesz dosłownie milisekundy, by wyobrazić sobie banknot dziesięciozłotowy. Kiedy poproszę Cię o to samo, lecz wypowiem sumę 10 mln zł, Twój umysł wykona dokładnie taką samą czynność i będzie to dla niego identyczny wysiłek jak wcześniej, gdy chodziło o kwotę 10 zł. Po prostu dla Twojego umysłu nie ma to większego znaczenia. Włożony wysiłek jest taki sam.
Wróćmy jednak do naszej błahej czynności, jaką jest posłanie łóżka. Niby nic, a jednak miliony ludzi na świecie nie ścieli łóżka z rana, tylko dopiero po powrocie z pracy, albo nie robią tego wcale.
I bardzo niedobrze! Jeśli ścielisz łóżko od razu po wstaniu, Twój umysł otrzymuje sygnał, że jesteś dzisiaj skuteczna i to nastraja Cię na dalszą część dnia.
Możesz oczywiście pomyśleć, że równie dobrze zadziała poranne umycie zębów. Prawda jest jednak taka, że mycie zębów jest pewną normą społeczną, przez co traktujemy tę czynność jako powszechny obowiązek. Jeśli tylko nie jesteś osobą, która prowadzi koczowniczy tryb życia i funkcjonujesz w akceptowanej przez Ciebie cywilizacji, musisz dbać o higienę osobistą. A o łóżko nie musisz.
Jeśli wybrałaś ścieżkę rozwoju osobistego, to wiesz, że każdy dzień jest serią fantastycznych sposobności do pokonywania różnych przeszkód czy „problemów” (piszę to słowo w cudzysłowie, bo uczę na swoich kursach, że zamieniamy brzydkie słowo „problem” na „wyzwanie” lub „przestrzeń do pracy”). A najogólniej rzecz biorąc, istnieją dwa sposoby radzenia sobie z codziennymi „problemami” czy wyzwaniami. Albo Ty pokonasz problem, albo problem pokona Ciebie. Czy chcesz zostać pokonana przez takie wyzwania jako pościelenie łóżka?
Buduj codzienne nawyki, które wpierają Twój cel
Wiele osób jest zdania, że nie mają wpływu na swoją przyszłość. Nie zgadzam się z nimi. Zawsze powtarzam, że skoro masz wpływ na swoje codzienne nawyki, to jednocześnie masz wpływ na to, jak będzie wyglądało Twoje życie w przyszłości. Bo właśnie te codzienne, małe, ale wciąż mozolnie powtarzane czynności, decydują o tym, jak będzie się ona kształtować. Mówiąc inaczej, Twoje nawyki przybliżają Cię do celu. Przy czym nawyki te muszą spełniać 2 warunki.
Po pierwsze, musisz ten cel mieć, czyli musisz być okrętem z nawigacją.
Po drugie, Twoje nawyki powinny być związane z Twoim celem. Jeśli na przykład chcesz nauczyć się języka obcego, to codzienne ćwiczenie brzuszków nie przybliży Cię do tego celu. Natomiast nauczenie się każdego dnia 10 nowych słówek w tym języku, już tak.
Przypomina mi to często sezon bikini. W kwietniu i maju, czyli właśnie teraz, wiele kobiet zaczyna obawiać się wyjścia na plażę i podejmują decyzję, aby „zrobić” sylwetkę przed urlopem. Tylko że jedno czy dwa wyjścia na siłownię nie dadzą większych rezultatów poza bolesnymi zakwasami, a nawet mogą zakończyć się nieprzyjemną kontuzją. Natomiast nawet 10-minutowy, za to regularny spacer, da lepsze rezultaty niż nagły, jednorazowy zryw w przypływie strachu przed obnażaniem się na plaży.
Podobnie jest z nawykami. Warto codziennie pracować nad tymi, które wspierają Twój cel, a zrezygnować z tych, które mają przeciwne działanie.
Skuteczny rozwój osobisty nie dzieje się z dnia na dzień, choć czasem przybiera formę olśnienia. Jednak i tak opiera się ono na efekcie kuli śnieżnej, która powiększa się dzięki pozornie błahym, małym decyzjom, które podejmujesz każdego dnia. To od nich zależy, w którym miejscu swojej podróży przez życie będziesz za miesiąc, rok czy 5 lat.
PRZEJDŹ DO KONTAKTU ->KONTAKT
SPOTKAJMY SIĘ NA Facebooku ->https://www.facebook.com/aniapiechoficial
POROZMAWIAJMY PRZEZ WhatsApp ->https://wa.me/726488553