W życiu każdej z nas pojawiają się ciężkie chwile. Choroba bliskiej osoby, rozstanie, zdrada, utrata pracy – to sytuacje, w których nie da się uniknąć trudnych emocji, które nami targają. Nie mówiąc już o obecnych realiach, które wstrząsnęły całym światem. Dziś chyba wszyscy podajemy w wątpliwość poczucie naszego bezpieczeństwa. A jednak musimy dalej funkcjonować, ponieważ w przeciwnym razie nie pomożemy ani sobie, ani tym bardziej tym, którzy dziś tej pomocy najbardziej potrzebują. Jak zatem poradzić sobie z trudnymi emocjami, które z dnia na dzień rozdarły nasze dusze?
Czas trudnych emocji
Nadszedł czas, jakiego nikt na świecie się nie spodziewał. Przez dobę leżałam na deskach emocjonalnego ringu, czując kompletną pustkę. Jakby ktoś zawiesił mnie w emocjonalnej próżni, przez którą żadne uczucia nie miały szans się przebić. Emocje, które pojawiały się gdzieś za tą niewidzialną barierą, były tak trudne i tak silne, że nie chciałam dać im dojść do głosu. Lęk. Żal. Smutek. Złość. To wszystko mieszało się ze sobą, tworząc emocjonalną kulę, która po prostu mnie przytłoczyła. Opanowała mnie całkowita bezsilność. Jak sobie ostatecznie poradziłam? Oto moje sposoby na radzenie sobie z trudnymi emocjami.
Nie zaprzeczaj emocjom
Nie ma sensu unikać trudnych emocji, bo jest to przedsięwzięcie z góry skazane na porażkę. Emocje nie znikną same z siebie, możesz je co najwyżej wyprzeć. Tylko że to sprawi, że będziesz zmuszona walczyć z cichym i bardzo podstępnym wrogiem. A jeśli chcesz tę walkę wygrać, musisz uświadomić sobie, kogo masz za przeciwnika. Dlatego zacznij od nazwania uczuć, jakie w dany momencie Ci towarzyszą. Sama stosuję to ćwiczenie kilka razy dziennie, a także posługuję się nim w pracy z kobietami, którym pomagam.
Na mojej zamkniętej grupie na Facebooku (Kobieta Może Wszystko – serdecznie Cię do niej zapraszam), gdzie tworzę społeczność niesamowitych kobiet, najczęściej zadawane pytania dotyczą właśnie emocji. W końcu jesteśmy istotami nie tylko myślącymi, ale przede wszystkim czującymi. A ja zawsze powtarzam, że możesz pokochać wyłącznie kogoś, kogo znasz. To dlatego w procesie zakochiwania się w sobie tak ważny jest etap SAMOPOZNANIA, którego nieodłącznym elementem jest uświadomienie sobie swoich emocji.
Jak rozpoznawać swoje emocje?
Zdanie sobie sprawy z własnych emocji to jedno. Tylko najpierw musisz je rozpoznać. A to nie zawsze jest takie łatwe, zwłaszcza gdy kotłuje się w Tobie mieszanka uczuć. Ale i na to mam sposób. Jeśli chcesz poznać swoje emocje, stań się swoją najlepszą przyjaciółką lub coachem i często pytaj się siebie o to, CO czujesz.
Uwaga! Nie chodzi mi o pytanie: „jak się czuję?”. Bo na nie można odpowiedzieć „dobrze”, „źle” lub „nie wiem”, a to nic Ci nie da. Pytanie o emocje musi mieć formę: „CO DOKŁADANIE CZUJĘ?”. To ono daje przestrzeń na wskazanie konkretnych emocji: miłości, żalu, radości, smutku itd.
Natomiast, jeśli zdarzy ci się popaść w pustkę emocjonalną i odciąć się od swoich uczuć, a jedyna odpowiedź, która przychodzi ci do głowy to: „nie wiem”, to zadaj sobie pytanie: „a gdybym wiedziała, to co by to było?”. W ten sposób próbujesz dowiedzieć się, o jakie uczucia możesz się podejrzewać. Wtedy padnie przypuszczenie co do konkretnych emocji, które w Tobie siedzą, i to one będą stanowić odpowiedź na Twoje pytanie.
Sposób na nastolatka
Czy zwróciłaś uwagę, że nastolatki intuicyjnie piszą pamiętniki? To właśnie wtedy, kiedy hormony dają się im we znaki, a burza uczuć jest trudna do złapania i opanowania, nastolatki w sposób instynktowny zapisują swoje przeżycia. Dzięki temu wyrzucają z siebie wszystkie emocje, uprzednio je nazywając. A jednocześnie uświadamiają sobie, co tak naprawdę czują.
Ty też możesz spróbować tej metody. Nie musi to być forma pamiętnika nastolatki. Wystarczy Ci długopis i kartka, na której zaczniesz pisać, co Ci przysłowiowa ślina na język przyniesie. Bez cenzury, bez oceny, bez ograniczeń. Pisz i wyrzucaj z siebie wszystko, co w Tobie siedzi. I nie zwracaj uwagi na błędy. To nie sprawdzian z języka polskiego, tylko ćwiczenie na Twój własny użytek.
Antidotum na trudne emocje
Skoro poznałaś i uświadomiłaś sobie swoje emocje, czas sobie z nimi poradzić. Jak to zrobić? Często spotykam się z myśleniem, że antidotum na trudne emocje to przeciwstawne emocje. Czyli na przykład sposobem na smutek jest radość, a na złość — spokój. Tylko, czy byłaś kiedyś świadkiem sytuacji, gdy ktoś powiedział do wściekłej osoby: „uspokój się”? Zadziałało? Przecież to klasyczne dolanie oliwy do ognia! Na trudne emocje jest inny sposób. Jest nim miłość. Mam nadzieję, że czytasz mnie już od jakiegoś czasu i wiesz co dokładnie zrobić, by poczuć się kochaną. Ty lub bliska Ci osoba. Trudne emocje częściej lub rzadziej, ale będą pojawiały się w Twoim życiu. Unikając ich, wcale sobie nie pomagasz. Zamiast tego poznaj je, daj im wybrzmieć i staw im czoła. Tylko wtedy będziesz w stanie je przezwyciężyć.
PRZEJDŹ DO KONTAKTU ->KONTAKT
SPOTKAJMY SIĘ NA Facebooku ->https://www.facebook.com/aniapiechoficial
POROZMAWIAJMY PRZEZ WhatsApp ->https://wa.me/726488553