Jak wymyślić sobie dobre życie?
Podstawą dobrego, pozytywnego życia są dobre, pozytywne myśli. To dlatego tak często przypominam moim czytelniczkom, jak odpowiednio myśleć. Nie chodzi o to, że uważam, że inni ludzie w ogóle nie potrafią myśleć. Po prostu zauważyłam, że wiele kobiet nie zastanawia się nad tym, o czym myśli. Nie kontrolują swoich myśli, przez co pozwalają tym negatywnym wpływać na swoje życie. A to prowadzi do błędnego koła.
Wiele osób jest przekonanych, że dopiero, gdy spotka ich coś dobrego, ich życie stanie się lepsze. Tym samym nie doceniają, jak wielką moc ma myślenie, które to stwarza okoliczności, aby wydarzyło się coś dobrego. Musisz zatem zacząć od pozytywnych myśli, by twoje życie również było pełne pozytywnych wydarzeń.
Co jednak, jeśli bycie pozytywnym nie leży w Twojej naturze? Czy to oznacza, że nigdy nie spotka Cię nic dobrego? Nie! Na szczęście pozytywnego myślenia można się nauczyć, tak samo jak gotowania rosołu. Wystarczy kultywować pozytywne myślenie o sobie każdego dnia. Na początku będziesz musiała sobie o tym przypominać. Jednak z czasem stanie się to Twoim nawykiem, a później częścią Twojej osobowości.
Od czego jednak zacząć przestawianie się na pozytywne myślenie? Niektórym do zmiany wystarczy samo uświadomienie sobie, jak szkodliwe jest negatywne myślenie. Każda negatywna myśl, którą kierujesz pod swoim adresem, konsekwentnie obniża Twoją samoocenę. A jeśli masz niską samoocenę, masz skłonność do zgadzania się na to, co przeciętne i byle jakie w Twoim życiu: byle jakie relacje, byle jakie związki, byle jaka pracę czy byle jakie zarobki. Natomiast, gdy myślisz o sobie, jak o kobiecie wyjątkowej, ty wokół Ciebie również zaczynają się dziać wyjątkowe rzeczy.
6 powodów, dla których możesz o sobie dobrze myśleć
Jeśli jednak wciąż jeszcze nie potrafisz odnaleźć w sobie impulsu do zmiany myślenia o sobie, mam dla Ciebie 6 powodów, które Ci w tym pomogą.
1. Przyszłaś na świat dlatego, że jesteś wyjątkowa, a nie przeciętna
Wiele kobiet jest przekonanych o swojej przeciętności. Tylko że nie jest to prawdą. Każda z nas jest wyjątkowa i warto sobie o tym regularnie przypominać. Możesz na przykład umieścić taki napis na lodówce, przy biurku lub łazienkowym lustrze.
Tak naprawdę, to co Ty sama myślisz o sobie, zależy wyłącznie od Ciebie. Z kolei Twoje myśli, bez względu na to, czy je kontrolujesz, czy nie, generują emocje. Emocje z kolei tworzą energię, a energie się przyciągają. Dlatego nie warto się ograniczać i umniejszać samej sobie. Jeśli będziesz o sobie myśleć dobrze, to i dobre rzeczy będą Ci się przydarzać. To dlatego nie wierzę w przypadki. Uważam, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu lub wynika z czegoś. Ponieważ jesteś wyjątkowa, masz pełne prawo do życia w wyjątkowy sposób. Jednak musisz zacząć od kontrolowania swoich myśli, skupiając się na tym, co dobre i pozytywne w Tobie.
2. Przyszłaś na świat z ogromnym potencjałem
Każdy człowiek przychodzi na świat, mając w sobie ogromny potencjał. Niestety nie wszyscy powołują go do życia. W mojej już ponad 10-letniej pracy, polegającej na wspieraniu rozwoju kobiet, nigdy nie spotkałam żadnej kobiety, która byłaby pozbawiona potencjału. Każda miała w sobie „giganta”, którego skrzętnie skrywała, zamiast pokazywać go światu. A przecież potencjał jest nam dany w prezencie, a my w podziękowaniu i wdzięczności mamy obowiązek powołać go do życia i dać go innym. Czemu jednak często tak się nie dzieje?
Przede wszystkim odkrycie swojej życiowej misji, czyli znalezienie odpowiedzi na pytanie o to, po co w ogóle jesteśmy na tym świecie, to przywilej. Czasem ta misja objawia się poprzez konkretny talent. Ktoś pięknie śpiewa i sprawia w ten sposób ludziom ogromną przyjemność. Ktoś inny wybitnie gra w piłkę, dzięki czemu kibice przeżywają niepowtarzalne emocje.
Jednak nie każdy ma to szczęście, że jego życiowa misja objawia się w tak oczywisty sposób. Sama jestem tego najlepszym przykładem. Moja życiowa misja krystalizowała się przez całe lata, kiedy poszukiwałam swojego miejsca na ziemi. Niby czułam się dobrze w tym, co robiłam, ale cały czas odczuwałam potrzebę sprawdzania nowych opcji. Wiedziałam od zawsze, że moja misja związana jest ze wspieraniem człowieka w rozwoju osobistym, ale nie do końca zdawałam sobie sprawę, na czym miałoby to dokładnie polegać.
Dzisiaj moja misja jest dla mnie jasna i oczywista. Chcę pomagać kobietom, by stawały się pięknym przykładem dla swoich dzieci. Mój blog czy profile w social mediach nazywają się „KOBIETA może wszystko” właśnie dlatego, że każda mama jest najpierw kobietą.
3. Samokrytyka nie jest równoznaczna z prawdą
Umysł wierzy we wszystko, co do niego mówimy. Z kolei Twój wewnętrzny głos jest wyłącznie odzwierciedleniem tego, co kiedyś, np. w dzieciństwie, słyszałaś o sobie. Dlatego też, jeśli tylko zdarzy Ci się powiedzieć do siebie coś negatywnego, od razu zareaguj dobrym, ciepłym i pełnym miłości komunikatem zaprzeczającym temu krzywdzącemu. Ja swego czasu w takim przypadku mówiłam do siebie: „przeproś Anię” i zamieniałam komunikat na pozytywny.
W przypadku dzieci należy dać aż 5 pozytywnych komunikatów, aby zneutralizować jeden negatywny. Nie mam pojęcia, jak to jest w przypadku dorosłych, ale wiem, że nie możesz zostawić ani jednej negatywnej myśli bez stosownej reakcji. To trochę tak jak: „Nabrudziłaś? Teraz trzeba posprzątać!”
4. Kochanie siebie jest zdrowe, a nie samolubne
Nie ma niczego złego w stawianiu siebie samej na pierwszym miejscu. Wynika to z tego, że dbanie o siebie to obowiązek, a nie przywilej. A jednak wciąż spotykam kobiety, które o sobie zapominają. Najpierw jest praca, dom, dzieci, partner i długa kolejka chętnych, aby wyświadczyć im małą przysługę.
Tylko że później taka kobieta nie ma ani czasu, ani energii na zaspokojenie swoich potrzeb. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie prostej zasady, która brzmi: „Najpierw Ja”.
Dzięki temu, że dbam o siebie, mam możliwość być wypoczętą mamą, energetyczną przyjaciółką i zaangażowaną business woman. Każdy z nas potrzebuje energii, by dobrze działać. Pytanie, czy regularnie ładujesz baterie, aby zawsze mieć siłę dla siebie i innych.
Kochaj prawdziwie siebie, świat i ludzi, ale przede wszystkim rób swoje. Dzięki temu szybko zobaczysz pozytywne zmiany w swoim życiu.
5. Dawaj sobie regularnie wyzwania
Odpowiednie wyzwania sprawią, że coraz łatwiej będzie Ci przychodziło pozytywne myślenie o sobie samej. Możesz oczywiście zastanawiać się, co stanie się z Twoją samooceną, jeśli jednak nie podołasz danemu wyzwaniu.
Po pierwsze sam fakt, że podjęłaś się jakiego wyzwania to powód, aby dobrze o sobie myśleć. Po drugie to, że spróbowałaś, oznacza, że zrobiłaś dużo więcej, niż większość ludzi siedzących przez większość czasu na kanapie przed telewizorem. Po trzecie, będziesz miała o sobie dobre zdanie, bo spróbowałaś ponownie, pomimo że wiele osób dawno by się podało. Po czwarte, kiedy osiągniesz swój upragniony cel, będziesz myśleć o sobie dobrze, bo dałaś radę, pomimo wielu nieudanych prób, licznych porażek czy momentów, w których chciałaś się wycofać.
Jeśli tylko podejdziesz do wyzwań w odpowiedni sposób, każde z nich da Ci dowód, że jesteś wyjątkowa. 6. Doceniaj siebie i dawaj sobie uznanie
Wiem, że czasem jest cholernie ciężko. Życie bywa zarówno zaskakująco trudne, jak i zaskakująco piękne. Tylko że jakimś dziwnym trafem to, co wyjątkowe, zdarza się częściej tym osobom, które myślą o sobie dobrze.
Nie czekaj, aż przy darzy się Ci się coś dobrego. W końcu nie wygrasz na loterii, jeśli nie podejmiesz wysiłku i nie kupisz kuponu. Zauważ jednak, że to, co czego Cię zachęcam, nie wymaga wydawania ani złotówki. Wystarczy, że zaczniesz pilnować swojego myślenia, a negatywne myśli zastąpisz pozytywnymi komunikatami. Jak tylko tak zrobisz, szybko przekonasz się, że dobre rzeczy przez cały czas czekały na Ciebie tuż za rogiem.