Poznaj sposób Kobiety, Która Może Wszystko, na przetrwanie trudnego okresu w życiu
Z natury jestem optymistką, a życie postrzegam jako ciąg okazji i wyzwań, dzięki którym możemy się rozwijać. Nie jestem jednak naiwna. Wprost przeciwnie, doskonale zdaję sobie sprawę, że czasem rzeczywistość może nas przytłoczyć. Sama niedawno znalazłam się w takiej sytuacji. Dlatego dziś chcę się z Tobą podzielić tym, jak radzę sobie z tym trudnym doświadczeniem.
Czy Kobieta, Która Może Wszystko ma prawo mieć trudniejszy okres w życiu?
Wiele osób, z którymi mam przyjemność pracować, rozumie ideę Kobiety, Która Może Wszystko jako kobiety nieustraszonej, zawsze pełnej sił i energii, odnoszącej wyłącznie sukcesy i nieprzeżywającej w swoim życiu ani chwili słabości. Tyle że takie postrzeganie Kobiety, Która Może Wszystko nie ma za wiele wspólnego z rzeczywistością. W końcu każda z nas ma prawo mieć słabszy okres w życiu i nie ma w tym nic złego. Powiem to wprost: możesz być słaba i jest to ok.
Niestety nasza rzeczywistość nie sprzyja słabościom. Wprost przeciwnie, jako społeczeństwo jesteśmy przekonani, że słabość jest czymś gorszym. I nie jest to znak naszych czasów. Przecież już w starożytności eliminowano słabsze jednostki, aby te nie osłabiały społeczeństwa. Niestety dzisiaj również słabość jest deprecjonowana. Ciągle panuje przekonanie, że nie można się do niej przyznawać, gdyż zostaniemy uznane za słabsze ogniwo. To dlatego bagatelizujemy ból lub mówimy, że wszystko jest ok, pomimo tego, że jest nam smutno czy przykro.
Natomiast ja chcę Ci pokazać, że słabość wcale nie jest niepożądana. Wprost przeciwnie, zależy mi, abyś była prawdziwa i odczuwała cały wachlarz emocji. Chcę, abyś miała poczucie, że masz pełne przyzwolenie na to, aby uznać, że jest Ci trudno, przeżywasz gorszy czas i potrzebujesz, aby ktoś Cię przytulił.
Jak przetrwać trudny czas?
Może być to dla Ciebie zaskoczeniem, ale przytulanie jest lekarstwem. Już dawno udowodniono, że podczas przytulania wydziela się oksytocyna, która potocznie nazywana jest hormonem miłości. A co szalenie istotne, oksytocyna ma właściwości uzdrawiające i przeciwbólowe. I oczywiście, że samo przytulanie nie rozwiąże Twoich problemów, ani nie sprawi, że zmartwienia zniknął. Jednak dzięki jego zbawiennym właściwościom będzie Ci łatwiej przetrwać trudny okres w życiu. Dlatego też przytulaj się do bliskich Ci osób, ale też przytulaj się do siebie. Załóż coś ciepłego i miłego w dotyku, usiądź w wygodnym fotelu, zaparz ulubioną herbatę, nałóż relaksującą maseczkę. Zrób cokolwiek, co sprawi, że poczujesz się przez siebie zadbana i co będzie miało pozytywny wpływ na Twoje samopoczucie.
Czy na gorszy okres w życiu można się przygotować?
Jak już wcześniej wspomniałam, ostatni czas był dla mnie wyjątkowo trudny. Nie wdając się w szczegóły, powiem tylko, że kilka spraw bardzo się skomplikowało, co sprawiło, że poczułam się, jakbym doszła do ściany, a strach sprawiał, że nie widziałam żadnej drogi wyjścia. Dosłownie czułam się, jakby ktoś zamknął mnie w ciemnym pokoju, w którym po omacku szukam drzwi, a których pomimo wielu prób i starań nie mogę znaleźć. Tak bardzo chciałam, aby ktoś otworzył je dla mnie, albo rozwalił sufit, abym mogła się w końcu wydostać! Jednocześnie wiedziałam, że w tamtym momencie mogę tylko czekać, a bezradność i bezsilność przygniatały mnie coraz bardziej.
Tym, co mnie ostatecznie uratowało były dwie rzeczy. Po pierwsze, moje baterie były naładowane na full. Tydzień przed traumatycznymi przeżyciami byłam na cudownym urlopie. Tylko relaks i błogi chill. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zbieram siły, aby w pełni mocy przetrwać nadchodzący trudny czas.
To mnie zainspirowało do zachęcenia i siebie samej, i Ciebie do tego, aby w okresie, kiedy jest dobrze zadbać o siebie „na przyszłość”. Gdy wszystko układa się po Twojej myśli, zadbaj o swoją energię i gromadź ją, by móc wykorzystać tę moc, gdy nie będzie tak lekko.
Po prostu dbaj o siebie zarówno, gdy jest źle, jak i wtedy, gdy jest dobrze. Dzięki temu łatwiej zniesiesz gorszy okres w swoim życiu.
Po drugie, zawsze pilnuj swojego myślenia. Zwróć uwagę, jakich słów używam. Nigdy nie piszę, że „moje życie jest do kitu”, tylko „akurat mam gorszy czas, trudniejszy moment”. Jako strażniczka komunikacji intrapersonalnej zawsze uważam na komunikaty, jakimi sama siebie karmię. Po prostu wiem, że każdy z nich jest jak GPS dla mojej podświadomości. A kiedy mówię, że „mam trudny czy gorszy czas”, daję sobie wyraźny komunikat, że jest to okres przejściowy, a nie stan permanentny. Pamiętaj, że Twoja podświadomość jest w stanie uwierzyć we wszystko, co wypowiesz. Dlatego jeszcze raz powtórzę moją mantrę: PILNUJ SWOJEGO MYŚLENIA!
Trudne momenty w życiu zdarzają się każdej z nas i nie ma sensu ukrywać, że jest inaczej. Daj sobie czas i przyzwolenie, aby czasami po prostu czuć się gorzej. Tylko w ten sposób możesz zaaplikować sobie pomoc, której w takim momencie potrzebujesz.
PRZEJDŹ DO KONTAKTU ->KONTAKT
SPOTKAJMY SIĘ NA Facebooku ->https://www.facebook.com/aniapiechoficial
POROZMAWIAJMY PRZEZ WhatsApp ->https://wa.me/726488553