Jakiś czas temu zauważyłam, że ludzie coraz bardziej oddalają się od siebie. I nie mam na myśli jedynie oddalenia psychicznego, kiedy to każdy zajęty jest własnymi sprawami, siedzi wpatrzony w ekran komputera lub scroll-uje telefon. Chodzi mi o to, że oddalamy się także fizycznie i rezygnujemy z wzajemnego dotyku, czy przytulania. Oczywiście nie mam na myśli osób sobie obcych, ale nasze relacje z najbliższymi: dziećmi, partnerem, rodzicami, a także przyjaciółmi. A rezygnując z kontaktu fizycznego, pozbywamy się jego zbawiennego wpływu na nasze zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne.
Dlaczego przytulanie jest tak ważne?
Nie wierzysz? No cóż, historia pokazuje, że brak dotyku, bliskości, przytulania może w skrajnych warunkach doprowadzić nawet do śmierci. W czasach powojennych wiele dzieci trafiało do sierocińców. Z jednej strony zapewniano im tam wszystko, co jest potrzebne do życia: pożywienie, dach nad głową, ciepłe ubrania. A jednak odsetek śmiertelności niemowląt był bardzo duży. I to do tego stopnia, że postanowiono zbadać, co za tym stoi. Wkrótce okazało się, że to brak ludzkiego dotyku sprawiał, że dzieciom, którym pod względem fizycznym niczego nie brakowało, umierały.
Dziś na ten temat wiemy o wiele więcej. Dzieci nieprzytulane rosną wolniej i częściej cierpią z powodu zaburzeń psychofizycznych. Z kolei dzieci, które mają bliski i często kontakt fizyczny z rodzicami, rzadziej chorują. Dlatego nawet w przypadku noworodków czy wcześniaków przebywających w inkubatorach, gdy tylko jest to możliwe, stosuje się przytulanie.
Co więcej, to czy byliśmy w dzieciństwie przytulani, ma wpływ na całe nasze dorosłe życie. Przede wszystkim im więcej dotyku doświadczamy jako dzieci, tym bardziej spokojnymi dorosłymi jesteśmy.
Jak przytulanie wpływa na nasze życie?
Zbawienny wpływ przytulania nie tylko został potwierdzony naukowo, ale dodatkowo odkryliśmy mechanizmy, jakie za tym stoją. Przede wszystkim przytulanie sprawia, że nasz organizm zaczyna wydzielać oksytocynę, nazywaną hormonem szczęścia. Dodatkowo obecność tej substancji zmniejsza poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, a zwiększa poziom endorfin i dopaminy. W rezultacie 20 sekund przytulania sprawi, że:
– poprawi się nasz nastrój i dostaniemy zastrzyk dobrej energii,
– odczujemy ulgę w bólu psychicznym i fizycznym, bo endorfiny mają działanie przeciwbólowe,- zwiększy się nasze poczucie bezpieczeństwa,- wzrośnie nasza samoocena,
– wyrówna się nasze ciśnienie krwi, co chroni nas przed atakami serca,
– poprawi się funkcjonowanie autonomicznego układu nerwowego, dzięki czemu obniży się poziom stresu i będziemy spokojniejsi,
– wzmocni się nasz układ odpornościowy, ponieważ pod wpływem oksytocyny zwiększa się liczba przeciwciał zwalczających wirusy i bakterie,
– połączenia nerwowe będą się lepiej rozwijać,
– wzmocnią się nasze więzi z bliskimi.
Jak widzisz, przytulanie jest kluczowe dla naszego rozwoju i zdrowia psychofizycznego. Musisz jednak zdawać sobie sprawę, że 20 sekund przytulania nie zdziała żadnych cudów, jeśli przytrafia się raz na jakiś czas. Zamiast tego wykorzystuj potęgę przytulania każdego dnia.
Dlaczego zawsze warto się przytulać?
Większość z nas doskonale zdaje sobie sprawę z potęgi przytulania. W końcu każda mama doświadczyła tego, jak jej dziecko uspakaja się, gdy tylko weźmie się je na ręce. I w świetle dostępnych badań nie ma w tym nic dziwnego.
Niestety zdarza się, że rezygnujemy z przytulania dzieci w obawie, że się do tego przyzwyczają i będą nami manipulować. Tylko że małe dzieci nie są do tego zdolne. Chcą się przytulić, bo czują się zagrożone, w danej chwili nie czują się dobrze fizycznie lub emocjonalnie i doskonale wiedzą, że przytulenie im pomoże. One nie manipulują, tylko w sposób naturalny lgną do tego, co im pomaga. Czy naprawdę chcemy je za to winić lub karać? Bo czują się przy nas bezpiecznie?
Dlatego nie odmawiaj swojemu dziecku przytulenia. Tak naprawdę w ten sposób dbasz o jego dobrostan i inwestujesz w dorosłe życie. Przytulane dzieci mają o wiele silniejsze fundamenty, na których mogą budować satysfakcjonujące relacje społeczne.
Jak wykorzystać potęgę przytulania?
Powiedzmy sobie szczerze, przytulanie nie wymaga żadnych specjalnych kompetencji, nadludzkiej siły czy treningu. Wystarczy, że podczas oglądania telewizji lub czytania bajek weźmiesz dziecko na kolana, lub, jeśli jest nieco starsze, mocno przytulisz do siebie.
Podobnie jest z mężem czy partnerem. Naprawdę nie musicie spędzać wieczorów w przeciwległych kątach kanapy! Zamieńcie też dwie kołdry na jedną. Może być największa z możliwych, ale nich będzie jedna! Jeśli Twoje ciało już po 20 sekundach przytulania wytwarza hormon miłości, to pomyśl, jak wspaniale będziesz się czuła po 6-8 godzinach takiej bliskości.
Na koniec zdradzę Ci mój sekret. W naszym domu to ja jestem strażnikiem witania się poprzez przytulanie. Na szczęście żaden domownik się przeciw temu nie buntuje!
PRZEJDŹ DO KONTAKTU ->KONTAKT
SPOTKAJMY SIĘ NA Facebooku ->https://www.facebook.com/aniapiechoficial
POROZMAWIAJMY PRZEZ WhatsApp ->https://wa.me/726488553