Jak często już od samego rana czujesz się jak po przebiegnięciu maratonu? Masz problemy z koncentracją, praca w ogóle ci nie idzie, a w południe najchętniej sięgnęłabyś po trzecie tego dnia espresso. I to najlepiej podwójne, biorąc pod uwagę, ile jeszcze pracy cię czeka. Ze zdumieniem patrzysz na koleżanki, które zawsze tryskają energią i pozytywnym nastawieniem. Zastanawiasz się, jak one to robią. Tylko że ich sekret jest bardzo prosty i leży w tym, jak każda z nas rozpoczyna swój dzień.  

Jak wygląda twój poranek?

Zastanów się, co robisz od razu po przebudzeniu. Jaka jest twoja pierwsza myśl? Nawet jeszcze zanim otworzysz oczy czy wyłączysz budzik. Czy czasem nie jest to lawina narzekania i negatywnych myśli, typu:

„O nie, dlaczego już muszę wstawać”

„Kiedy ja się w końcu wyśpię”

„Nienawidzę tej cholernej roboty”

Przykłady właśnie takich rujnujących myśli słyszałam od dziesiątek kobiet, które poznałam w mojej wieloletniej pracy. A przecież od pobudki minęło zaledwie kilka chwil! Co gorsza, ta fala negatywnych myśli z każdą minutą przybiera. Zaczyna się narzekanie:

„Dlaczego nikt nie włączył wczoraj zmywarki, skoro o to prosiłam”

„Znów nie mam w czym napić się kawy, więc jakim cudem mam się dobudzić”

„Czy naprawdę w tym domu wszystko musi być na mojej głowie”

I dalej w łazience po automatycznym wejściu na wagę:

„Boże, znowu kilogram do przodu! Po jaką cholerę wczoraj zgodziłam się na to ciasto”

„Jestem za gruba. W tej nowej sukience będę wyglądać koszmarnie, więc w co ja mam się teraz ubrać?!”

I tak przez cały poranek, zanim jeszcze rozpoczniesz pracę! Nic dziwnego, że o 10 ledwo zipiesz, a za krótką drzemkę oddałabyś własnego partnera. Przyjrzyjmy się, dlaczego tak się dzieje.

Jaką moc mają twoje myśli?

Wszystko, co do siebie mówisz lub co o sobie myślisz, ma wpływ na twoje samopoczucie. Po prostu każdy komunikat ma moc sprawczą i albo cię wspiera, albo wręcz przeciwnie – dzień po dniu wyniszcza.

Najprościej będzie, jeśli wyobrazisz sobie, że każda pozytywna myśl czy zdanie to dodatkowe 10 zł na twoim koncie, a myśl negatywna to 10 zł zabierane z twojego rachunku. Jak myślisz, jaki stan konta masz każdego dnia jeszcze przed wyruszeniem do pracy? Czy czasem nie jest to solidny debet?

Niestety, ale to narzekanie ma ogromną cenę. Po pierwsze, każda negatywna czy krytyczna myśl zabiera ci nieco mocy.

Po drugie, gdy zaczynasz kierować swoją uwagę na negatywne kwestie, to nagle zauważasz ich coraz więcej. Z jednej strony dzieje się tak dlatego, że niejako je przyciągasz, zgodnie z zasadą samospełniającej się przepowiedni. A z drugiej dlatego, że gdy ustawisz swój radar na negatywne sytuacje, to tylko je będziesz widzieć, podczas gdy pozytywne aspekty będą ci umykać. Tak jak kobieta w ciąży nagle widzi wokół siebie same ciężarne kobiety, tak osoba od rana nastawiona negatywnie, zauważa tylko złe sytuacje.    

Po trzecie, narzekanie można przyrównać do korozji. Kiedy na twoim samochodzie zrobi się nawet niewielka rysa, to musisz ją zabezpieczyć. Jeśli tego nie zrobisz, warunki atmosferyczne sprawią, że ostatecznie zgnije cała karoseria. Podobnie jest z narzekaniem. Nawet jedna negatywna myśl z czasem może mieć opłakane konsekwencje. Dlatego pilnuj swoich myśli, a te negatywne szybko zamieniaj na pozytywne. Po prostu nie dopuść do sytuacji, w której twoje podejście do świata ulegnie całkowitej korozji. Bo w przypadku zdrowia mentalnego obowiązuje ta sama zasada, co przy zdrowiu fizycznym: lepiej zapobiegać niż leczyć.

Jak możesz zadbać o dobrą energię od samego rana?

Zdradzę ci teraz, w jaki sposób sama wprawiam się doskonały nastrój od samego rana. Otóż ustawiam sobie specjalne etykiety w alarmie mojego telefonu. Dzięki temu, gdy budzę się, widzę komunikaty takie jak:

„To będzie wspaniały dzień”

„Dziś wszystko będzie po mojej myśli”

„Jestem kobietą sukcesu”

Wszystko zależy od tego, co mi w duszy zagra poprzedniego wieczoru. A to jeszcze nie wszystko! Gdy muszę wstać o 6:00 rano, moja etykieta brzmi „jestem wyspana!”. Czy to oszustwo? To nie tak! Nasz umysł jest jak gąbka i wchłonie wszystko, co mu zakomunikujemy. Chodzi zatem o to, aby odpowiednio dobierać myśli, którymi będziemy go karmić. A skoro tak, to ja wybieram te, które mnie wspierają, a odrzucam takie, które mi nie służą.  

I tobie radzę zrobić to samo. Szybko przekonasz się, że nie tracąc energii na poranne narzekanie, będziesz miała więcej sił i lepszy humor przez cały dzień.

PRZEJDŹ DO KONTAKTU ->KONTAKT

SPOTKAJMY SIĘ NA Facebooku ->https://www.facebook.com/aniapiechoficial

POROZMAWIAJMY PRZEZ WhatsApp ->https://wa.me/726488553